Czy na pewno chcesz oddać swój głos na:
Pamiętaj, że możesz zagłosować tylko jeden raz.
Informujemy, że głosowanie w Konkursie na Najlepszą Książkę Dziecięcą „Przecinek i kropka” 2010 zakończyło się 30 kwietnia. Werdykt czytelników (zwycięzcę głosowania) - najbardziej wartościową i najpiękniej wydaną książkę dla dzieci poznaliśmy 12 maja podczas uroczystości na 2.Warszawskich Targach Książki. Ten tytuł zdobyła książka „Co za szczęście! Co za pech!”
[Thomas Halling (tekst), Eva Eriksson (ilustracje), Wydawnictwo EneDueRabe]
Jak dowiedli autorzy książki „Co za szczęście! Co za pech”, nawet skomplikowane i, zdawałoby się, dość abstrakcyjne kwestie można przedstawić tak – w słowach i obrazach – by nawet kilkulatek bez problemu je zrozumiał. Obserwując dzień z życia Amandy, mały czytelnik odkrywa względność pojęć i subiektywizm oceny; może się przekonać, że to, jak spojrzymy na daną sytuację, w dużej mierze zależy od nastawienia – bo to o nim właśnie i jego kształtowaniu traktuje ta książka. Ktoś może pomyśleć, że to kwestie zbyt skomplikowane dla kilkulatka, ale nic z tych rzeczy. Lekkość, z jaką opowiadana jest podszyta humorem historia, a także obrazowość ilustracji sprawiają, że ta przewrotna książka o dwóch początkach i dwóch końcach następujących w środku (tak, tak – czytamy raz z jednej, raz z drugiej strony) na pewno zaintryguje każde dziecko i skłoni do zadawania pytań – a przecież właśnie tak poznaje się świat i rządzące nim prawa.
Ewa Świerżewska, Jurorka Konkursu „Przecinek i kropka” 2010
[Ewa Solarz (tekst), Aleksandra i Daniel Mizielińscy (ilustracje), Wydawnictwo Dwie Siostry]
Gdy dziecko rozgląda się wokoło, nie zastanawia się zazwyczaj – choć oczywiście są wyjątki od tej reguły – kto i w jakich okolicznościach zaprojektował dany sprzęt czy przedmiot. Ta książka jest podaną w pigułce historią wzornictwa przemysłowego – przedstawieniem w słowach, ale przede wszystkim niezwykłych obrazach Aleksandry i Daniela Mizielińskich – 69 przedmiotów, które powstały na przestrzeni niemal 150 lat na całym świecie. Sama książka jest jak dzieło sztuki użytkowej – perfekcyjnie zaprojektowana, choć w przeciwieństwie do niektórych designerskich przedmiotów – bardzo praktyczna. Począwszy od wprowadzenia i legendy, z których dziecko dowie się, co to jest design i co oznaczają poszczególne symbole, a skończywszy na spisie rzeczy, ułożonym chronologicznie, wg daty stworzenia danego projektu, zawierającym nazwę oryginalną, nazwę wymyśloną, nazwisko projektanta oraz rok powstania projektu – wszystko jest tu przemyślane i dopracowane.
Ewa Świerżewska, Jurorka Konkursu „Przecinek i kropka” 2010
[Sari Peltoniemi (tekst), Liisa Kallio (ilustracje), Wydawnictwo W.A.B.]
Groszka to czarna suczka, nie żadna tam jedno-, ale wielorasowa, co z dumą podkreślają jej rodzice. Marzy o tym, aby – podobnie, jak jej znajomi – mieć własne ludziątko. Marzenie się spełnia i w prezencie urodzinowym dostaje małą dziewczynkę. Książka to opowieść o rodzącej się przyjaźni między Groszką a ludziątkiem, nazwanym Dominiką, ale też o tym, jak Groszka pod wpływem tej przyjaźni przechodzi metamorfozę - uczy się tolerancji, cierpliwości, odpowiedzialności. Szczególnie polecam kończący książkę poradnik dla psów „Jak wytresować człowieka”.
dr Aleksandra Piotrowska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2010
[Heinz Janisch (tekst), Wolf Erlbruch (ilustracje), Wydawnictwo Hokus-Pokus]
Jeśli wydaje ci się, że jesteś królem, posłuchaj, co o tym szumi morze. Jeśli jako król możesz wszystko, spróbuj o tym przekonać zmęczenie. Jeśli sądzisz, że jesteś najzwinniejszy na świecie, przyjrzyj się wiewiórce – wydają się mówić Heinz Janisch i ilustrator Wolf Erlbruch (dobrze znany polskim czytelnikom dzięki wydawnictwu Hokus-Pokus), autorzy książki „Król i morze. 21 krótkich opowiastek” Janischa prowokuje do myślenia, przy kolejnych lekturach otwiera przed nami nowe sensy i znaczenia. Wszak każdy z nas ma w sobie coś z Króla, każdemu z nas (choć dzieciom z pewnością z mniejszym zmieszaniem) zdarza się zdziwić, że nie wokół nas kręci się świat, nie naszych rozkazów słucha, a nasza „mała korona rzuca w słońcu tak duży cień”. Autorzy zapraszają czytelnika do kolejnych i kolejnych odczytań książki.
Dorota Koman, Jurorka Konkursu „Przecinek i kropka” 2010
[Charles A.Amenta III (tekst), Monika Pollak (ilustracje), Gdańskie Wydawnictwo Psychologiczne]
Autor – lekarz pediatra, ale także ojciec autystycznego synka – pomaga dzieciom zrozumieć, czym jest autyzm. Opisując codzienne funkcjonowanie Krzysia pokazuje, że pod pewnymi względami chłopiec różni się od innych dzieci – np. nie interesują go inni ludzie i nie naśladuje ich zachowań, nie posługuje się mową. Ale pod innymi względami jest taki sam: lubi się bawić, chodzi do szkoły, uwielbia huśtawki, cieszy się i złości. Książka przygotowuje dziecko do spotkania z autystycznym rówieśnikiem, pokazując, że nie jest on ani lepszy ani gorszy – tylko po prostu inny.
dr Aleksandra Piotrowska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2010
[Aleksandra Mizielińska, Daniel Mizieliński (tekst i ilustracje), SIW Znak]
Książeczka jest powiastką biologiczno-filozoficzną. Pokazuje bardzo złożony łańcuch pokarmowy, którego początkiem i końcem jest piękny kwiat. Ale ileż zdarzeń następuje w międzyczasie! Zaczyna się od mszyc, zjadających kwiat, a potem łańcuch obejmuje 20 różnych stworzeń (oraz żabi skrzek i trawę). Czarno-białe schematyczne rysunki, bardzo krótkie, lakoniczne informacje – aż trudno uwierzyć, ile połączonego ze stoicyzmem humoru udało się autorom przekazać w tak oszczędnej formie!
dr Aleksandra Piotrowska, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2010
[Małgorzata Strzałkowska (tekst i ilustracje), Wydawnictwo Bajka]
Leśne Głupki to niezwykle starannie wydane autorskie dzieło Małgorzaty Strzałkowskiej. Bohaterami książki są pełne wdzięku leśne stworki, obdarzone poczuciem humoru, temperamentem i nieskrępowaną żądzą przygód. Ta ostatnia powoduje, że chętnie angażują się w niebezpieczne starcia z potworem, smokiem i jędzą - baśniowymi niszczycielami zagrażającymi pięknemu i przyjaznemu światu. Leśne Głupki walczą z nimi bez przemocy i nienawiści, wykorzystując jedynie spryt, pomysłowość i humor. Ogromnym walorem tekstu jest jego językowy urok, na który złożyły się wersyfikacyjna sprawność i bogactwo formy. Książka nie tylko może służyć do głośnej lektury, lecz także, dzięki dialogowemu uporządkowaniu tekstu, stanowi interesujący materiał dla dziecięcego teatru.
Ewa Gruda, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2010
[Roksana Jędrzejewska-Wróbel (tekst), Joanna Olechnowicz-Czernichowska (ilustracje), Wydawnictwo Bajka]
Bohaterami tych bajek są współczesne dzieci – wychowywane na celebrytów („Wieża sławy”), zapisywane do ekskluzywnych przedszkoli jeszcze przed urodzeniem, ze szczegółowo zaplanowaną ścieżką kariery. Dzieci żyjące z poczuciem winy, że nie pasują do idealnego obrazu („Nie dość blada królewna”); dzieci ranione podczas rozwodów. Autorka jak zawsze z poczuciem humoru pokazuje wyjście z trudnych sytuacji. Warto dowiedzieć się, jakim cudem pierwszaki zdołały pokonać bezwzględnego Wilka z VIb. Myślę, że dla niejednego zastraszonego koziołka tytułowa bajka o Siedmiu Wspaniałych będzie światełkiem w tunelu. Małym czytelnikom te nie całkiem nieznane historie dodadzą siły, wiary w siebie, nauczą empatii, której tak bardzo brakowało Filomenie i Manueli, córkom „Kapciuszka”, przy którym wzruszy się też wiele mamuś.
Dorota Koman, Jurorka Konkursu „Przecinek i kropka” 2010
[Dorota Gellner (tekst), Piotr Rychel (ilustracje), Wydawnictwo Bajka]
„Był sobie zając, który…” - tak zaczynają się prawie wszystkie dialogowe historyjki, których bohaterem jest uroczy długouchy łobuziak, tytułowa postać utworu Doroty Gellner „Zając”. Rozmowy zająca z innymi bohaterami są absurdalne, ale osadzone w rzeczywistości dobrze dziecku znanej: w szkole, w domu, w sklepie, w tramwaju, na przyjęciu. Mają niesamowite tempo i skrzą się błyskotliwym humorem, wynikającym zazwyczaj z naruszenia norm komunikacji językowej oraz z wieloznaczności słów. Daje to wrażenie swobodnej żonglerki słownej opartej na niespodziewanych skojarzeniach. Dla dziecka ten typ zakłóceń językowych jest zawsze źródłem uciechy, utwierdza je w przekonaniu, że jest mądre, bo „wie lepiej”. Zając może być również świetną zabawą dla starszych odbiorców, niezależnie od wieku.
Ewa Gruda, jurorka Konkursu „Przecinek i Kropka” 2010
[Aneta Górnicka-Boratyńska (tekst), Bohdan Butenko (opracowanie graficzne), Agencja Edytorska Ezop]
Trudno o lepsze ujęcie współczesnej historii, niż „PRL dla dzieci”– opowiedziany od szczegółu (trzepak, makulatura, Pewexy i kartki na mięso) po wielkie wydarzenia historyczne, których świadkami byli dzisiejsi dorośli. „Zielone pomarańcze” Anety Górnickiej-Boratyńskiej, opracowane graficznie przez Mistrza Bohdana Butenkę to książka „familijna, dla całej rodziny, do wspólnej lektury”. Najlepiej wielokrotnej. Może ją czytać kilkuletnia elegantka, która oceni ówczesną modę (szkolną, podwórkową i komunijną), młody miłośnik motoryzacji (syrenki) czy muzyki (ówczesny sprzęt hi-fi). A najlepiej – czytać i oglądać (znakomite zdjęcia!) wspólnie z dorosłymi, którzy świetnie pamiętają świat bez komórek, empetrójek, a nawet telewizorów i komputerów. A przecież – szczęśliwy. Nawet jeśli pomarańcze bywały zielone, i tylko na Gwiazdkę.
Dorota Koman, Jurorka Konkursu „Przecinek i kropka” 2010